Hiszpańskie oliwy

Moje absolutne odkrycie. Nie wiedziałam, że temat jest aż tak złożony i od razu zapragnęłam bardziej go zgłębić. Ale od początku…

12 października br. wzięliśmy z Tuniowym Tatą (i Tuniem śpiącym na moich kolanach) udział w degustacji oliwy wraz z prezentacją w ramach 18. Festiwalu kultury hiszpanoęzycznej ¿Qué Pasa?. Bardzo lubimy z Tuniowym Tatą wszelkie nowinki kulinarne, ale to spotkanie przeszło moje oczekiwania. Godzina minęła nie wiem kiedy, a ja w między czasie przeniosłam się w okolice Toledo do młyna oliwnego Casas de Hualdo.

casas_de_hualdo

Prezentację przeprowadziła Pani Justyna Małecka – właścicielka sklepu internetowego http://www.o-live.pl/ z oryginalną hiszpańską oliwą oraz przedstawicielka na Polskę młyna Casas de Hualdo.

Spotkanie odbyło się w przyjemnych wnętrzach poznańskiej Republiki Róż.

Pani Justyna przedstawia swoją działalność, jak to ujęła swój pasjo-biznes, oraz opowiedziała o całym procesie powstawania oliwy. Wszystkie te informacje znajdziecie tutaj http://www.o-live.pl/index.php/baza-wiedzy/99-wiedza/produkcja-oliwy. Niesamowicie dużo nowych informacji. Ja na przykład nie miałam pojęcia jak ważne jest szybkie przetransportowanie zebranych oliwek oraz że ma to ogromny wpływ na jakość i wartości zdrowotne oliwy.

Wykład przeplatany był degustacją czterech oliw jednoszczepowych – od łagodnej Arbequiny, przez pikantną Picual, goryczkową Cornicabrę, aż po bardzo pikantną Manzanillę http://www.o-live.pl/index.php/oferta. Pani Justyna poinstruowała uczestników spotkania jak prawidłowo degustuje się oliwę – nalewa się ją do plastikowych małych szerokich pojemniczków, następnie pojemniczek należy zamknąć w dłoniach i lekko pocierać, aby oliwa się ociepliła. Wyższa temperatura podkreśla jej walory zapachowe oraz smakowe.

Wszystkie oliwy miały bardzo świeży zapach roztartej trawy. W smaku były dość podobne na początku, jednak każda miała inny finish na ściankach gardła. Były mniej lub bardziej pikantne, mniej lub bardziej goryczkowe. Jedno jest pewne – wszystkie miały zapach i smak, jakiego wcześniej nie próbowałam, jakiego nie mają oliwy kupowane  w Polsce w supermarkecie.

To co ma dla nas szczególne znaczenie to  właściwości zdrowotne oliwy. M.in. częste spożywanie dobrej jakości oliwy wspomaga pracę mózgu (NAUKA JĘZYKÓW BĘDZIE PRZYCHODZIĆ ŁATWIEJ;), a u seniorów znacznie osłabia ryzyko wystąpienia udaru mózgu czy choroby Alzheimera.

el-cerebro-del-nino

Ponadto:

Kwasy tłuszczowe biorą udział w procesie budowy komórek – są więc potrzebne w okresie szybkiego wzrostu – budują rdzeń kręgowy i mózg. Wpływają na stan skóry, wzrok, krzepliwość krwi a także  prawidłową pracę hormonów. Obecność tłuszczu w potrawach pomaga też we wchłanianiu witamin (A,D,E,K) np. z zielonych i pomarańczowych warzyw. Dodatkowo kwas oleinowy zawarty w oliwie nie tylko nie wywołuje alergii, ale i pomaga zwalczyć objawy alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa, a witamina A minimalizuje ryzyko infekcji. Dzieci w Hiszpanii w porównaniu do polskich dzieci dużo rzadziej borykają się z problemami alergicznymi. Nie do przecenienia jest również działanie żółciopędne oliwy- poprawia  dzieciom perystaltykę jelit  dzięki czemu unikamy kolek i zaparć -które często  spędzają sen z powiek młodym rodzicom.

Cały artykuł na temat właściwości zdrowotnych oliwy Extra Virgin znajdziecie tutaj http://www.o-live.pl/index.php/baza-wiedzy/102-wiedza/wlasciwosci-zdrowotne/146-wlasciwosci-zdrowotne-oliwy-kwasy-tluszczowe.

My od dawna w codziennej diecie (jako syropy wieczorem) stosujemy różnego rodzaju oleje: lniany, rydzowy, kokosowy, z czarnuszki oraz z wątroby rekina. Pije je również Tunio, jest do tego przyzwyczajony (tran zaczęliśmy podawać dosyć wcześnie) i traktuje je jako codzienność i część wieczornych rytuałów. Pani Justyna wspominała, że dla Polaków picie (!!!) oliwy jest nie do pomyślenia, a podawanie olejów dzieciom jest co najmniej dziwne. Okazuje się zatem, że nieświadomie  stosujemy śródziemnomorski standard:D, do czego bardzo zachęcam:).

Pani Justyna niesamowicie nas zainteresowała swoją pasją oraz oczywiście samą oliwą. Korzystając z okazji zakupu oliwy z rabatem;) zdecydowaliśmy się na Partida Real  (coupage oliw jednoszczepowych: Arbequina i Picual). Jest naprawdę pyszna:)! Nasza pierwsza kolacja z Partida Real nie była jakoś szczególnie wyszukana – bagietka, oliwki, świeże pomidory, sardela z pietruszką i białe wino:). Czegóż chcieć więcej???

img_1961img_1963img_1964

 

Saludos,

Dusia:)

PS. Zdjęcia użyte w tym wpisie pochodzą z:
http://www.casasdehualdo.com/el-olivar/
http://queeselautismo.com/2014/09/como-se-desarrolla-el-cerebro-del-nino.html
http://articulo.mercadolibre.com.ar/
mojego aparatu:)
Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s